Czekam… żyję… świecę…

Czekam…….. żyję ……… świecę……
Krystyna Rodowska

Miejsce usiane ludźmi
Miejsce, gdzie cienie wędrują
Tam gdzie jesteśmy zbyt trudni
I ręce z tęsknoty chorują
W miejscu przejrzanym na wylot
W głębi nie dosyć głębokiej
Topię się, na głos ginę
Słowa są słów potokiem

Sama, nie przyjdziesz sama
Kto zna blask twój i porę
Czekam, żyje, świecę
Tropy, splątane prawa
Sama, przejdzie tak sama
Młodość, Oddech, kwiecień
Czekać to głazy dźwiękiem
Napełnić
I zielem
W powietrzu
Co wyznaje
Twój kształt

 Jakiś motyw utraty
Twoje ciało przedsenne
W miejscu stanęły światy
Bo światy są niezmienne
W miejscu gdzie stopy kłamią
Tylko cienie wędrują
Ja się cieniom nie wzbraniam
Ja dziś z tobą ucztuję
Czekam, znajdziesz mnie sama
Znaną odmienisz postać
Czekam, żyję świecę.
Ziemia z mgieł się odsłania
Sama, zadrży w nas sama
Miłość, Oddech, Kwiecień
Czekać to głazy dźwiękiem
Napełnić
I zielem
W powietrzu
Co wyznaje
Twój kształt

 W miejscu usianym ludźmi
W miejscu, które wciąż będzie
Czekam, żyję, świecę