Stanisław Dann
Minęła minuta, znów mija minuta
Niepokój przez oczy przeciera się cierniem
I jeszcze to słowo, i rytm i ta nuta
I serce nierównym galopem wciąż biegnie
Pytam się wiatru
Pytam się kamieni
Pytam się chmur
Czy nadejdziesz
Za chwile już warga od wargi zapłonie
Za chwilę zetkniemy się swymi rzęsami
Niech zrosną się piersi i biodra i dłonie
Niech nagość twa będzie jak róż i aksamit.
Pytam się wiatru
Pytam się kamieni
Pytam się chmur
Czy nadejdziesz
A serca bić będą mocniej i głośniej
A potem w nas podziw i zachwyt urośnie
A potem będziemy oboje w jedności
O przyjdź miłowanie spełnienie przyjdź moje.
